Te nieme pytanie gości w oczach
moich znajomych. Niczym szybki błysk, ułamek sekundy i natychmiastowa zmiana
tematu.
Doprowadzam do takiej mini
scenki, za każdym razem kiedy opowiadam ciekawostkę, lub przytaczając punkt
widzenia blogera. Na co dzień spotykam się z pobłażliwym przyzwoleniem na moje
fanaberie, a niekiedy mam wrażenie, że co poniektórzy mają nadzieję, iż moja
fascynacja blogerami minie.
Otóż nie. Nie minie.
Warto czytać blogi, bo w
blogosferze są:
·
ogrom
szybkich/tanich/łatwych przepisów,
·
mnóstwo propozycji
aktywności fizycznej, a także prawdziwe historię „jak się ruszyć z kanapy”,
albo „jak przebiec 10 km nigdy nie biegając”,
·
blogerki, które
mają podobny gust do mojego i dlatego chętniej sięgnę po to, co blogerka
zaproponuje, niż to, co reklamują w telewizji,
·
inne spojrzenia na
różne kwestie niż moje.
·
mogę poznać
rzeczy/tematy/książki i wiele innych, których w innym wypadku bym nie miała
nawet styczności,
·
estetyczne zdjęcia,
czego na blogach nie brakuje!
Polecam – Warto.

Komentarze
Prześlij komentarz